Music Hosted by MusicLib powered by NWOB ChoĆbysmyCałyŚwiatPrzemierzyliWPoszukiwaniuPieknaNieZnajdziemyGoNigdzieJezeliNieNosimyGoWSobie...
~..Jestem delikatnym motylem o cienkich skrzydłach mojej psychiki szarpanym przez wiatr rzeczywistości..~

18.08.2004 :: 18:24 Komentuj (6)



"Boje sie że nadejdzie kiedys dzień gdy nie doczekam świtu... nie poczuje Ciebie."

Zblizajacy sie okres daje mi świe znaki heh... tylko sie rozpłakac normalnie...


19.08.2004 :: 22:35 Komentuj (4)



Kieratu dzień drugi...okresu nadal brak powoli zbliża się termin jego nadejścia eh. Syndrom napięcia przed miesiączkowego wrrr. Byłam dziś w kinie. „Osada”. Film taki sobie. Dzisiejszy wieczór wyobrażałam sobie inaczej. Nie wyszło.

Wyobrażenia...

- zakup biletów w terminie wcześniejszym. W celu wybrania dogodnych miejsc i uniknięcia stania w kolejce do kasy.
- Spacer, może cos innego czekając na seans. Kwiatek?
- Film
- Przyjemna knajpa, restauracja albo bar. Bez znaczenia. Może cos na ząb albo, chociaż cos do picia?

Rzeczywistość...

- zakup biletów, termin wcześniejszy, pójście na sok, szybki powrót do kina na seans wcześniejszy. Bo po co czekać.
- Film
- Fast- food, w konkretach napój dla mnie i cos na ząb dla niego. Wartość zakupu w sumie nie więcej niż 6 złoty.
- Powrót do domu.
- Tłumaczenie, czemu jestem wcześniej. Blef...

Wniosek? Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Za niecałe 2 tygodnie (czy jakoś tak) Marcin ma ważny egzamin. Uda się, wiem to... jednak cos wiem. Głupie stworzonko ze mnie – sarkazm. Podły styl wypowiedzi podłych ludzi.

„W dłoniach trzymam szklankę zamarzniętych łez...”- nie wiem co było dalej, nie pamiętam po prostu nie pamiętam.

Dobranoc tym którzy potrafią spać.



21.08.2004 :: 18:31 Komentuj (7)



jest dobrze
jest tak jak ma byc
jak my chcemy zeby było
nasze małe niebo


23.08.2004 :: 23:16 Komentuj (16)



Kiedy noc odchodzi... kiedy odchodzi budze sie by z Toba być...
Kiedy noc nadchodzi... kiedy nadchodzi modle sie by znów z Toba być...

Mam tylko Ciebie


26.08.2004 :: 22:19 Komentuj (12)



Dziś mija pól roku od kiedy jestesmy razem... to aż 182 dni spedzonych razem, ile klutni, ile radosic i smutkow :)

Chciałabym miec skrzydła... nie byc przywiazana do ziemi...
chciałabym razem z podmuchem wiatru leciec...
gdzie serce ciagnie... czego oczy pragna...
chciałabym ciepłym tchnieniem porannej rosy budzic Cie każdego dnia...
a blaskiem ksieżyca tulic do snu...
chciałabym wyszeptac Twe imie nad przepascia głeboka...
by echo zaniosło je daleko w nieskonczonosc...
i powróciło pełne radosci i szczescia ze je poznało...
chciałabym wraz ze spiewem ptaków przynosic Ci rozkosz słodyczy i rajskich owoców...
Chciałabym móc sprawic, że łzy które spadna na ziemie...
rozprysna sie na wszystkie strony by nigdy już nie powrocic...
bo nikt nie jest wart by one spadały...
nikt nie powinien do tego doprowadzic...
Chciałabym razem ze wschodem słonca przynosic Ci nadzieje i wiare...
nadzieje na nowe lepsze czasy... które czekaja na nas już ze wschodem słonca...
a nie koncza sie nigdy... czasy na które czekamy...
Chciałabym podarowac Ci siłe... bys mogł każdego dnia kroczyc pewnie po fundamentach życia...
niczym po plaży, zostawiajac na niej slady dla mnie...
po których bede mogła isc za Tobą...
Chciałabym miec skrzydła żeby otulic Cie nimi, gdy chłodny powiew bryzy ogarnie Twe ciało...
chciałabym je rozpalic płomieniem miłosci...
by ten ogien nie gasnał nigdy... i dumny z siebie wirował ponad chmurami...
Chciałabym aby wszystkie piekne sny przeniosły sie na jawe...
gdzie bedziesz potrafił czerpac z nich szczescie i radosc...
Chciałabym... chciałabym prosic o tak niewiele...
tak mało mi potrzeba...

Kocham Cie


29.08.2004 :: 19:18 Komentuj (12)




jak fale wzburzonego morza...

...w chwili gdy Cie poznalam poczulam ze moje dni staly sie takie wolne...zastanawialam sie czym jest dla mnie nasza Milosc...jest jak fale wburzonego morza...ktore potrafia zabic lub wskrzesic...potrafia byc namietnoscia lub nienawiscia...zywiolem...

zyje caly czas Toba...
w dzien tylko z Toba...
w nocy tylko o Tobie...
KOcham Cie... i nasza milosc...

Ona jest nieprzewidywalna..nielogiczna..nie majaca nic wspolnego z umyslem ktory jest mala rybka w morzu krzatajaca sie w blogiej morskiej przestrzeni..bo morze to nie wytyczne na mapie zaczynajace sie tu a konczace sie tam..to przestrzen...wiem ze rozumiesz mnie doskonale bo jestes wolny jak ja..jak fale wzburzonego morza...te dni... do egzaminu sa dla nas wyzwaniem... bo to nie jest tylko twoj egzamin ale takze moj... jest proba naszej Milosci...

Kocham Cie skarbie..


30.08.2004 :: 21:26 Komentuj (6)



jesteś...

...jestes powietrzem ktore drzewa piesci rekoma blekitu...
jestes skrzydlem ptaka ktore nie traca lisci..plynie...
jestes zachodnim sloncem pelnym switow...
bajką ze slow ktora mowi sie westchnieniem...
czym Ty jestes...dla mnie-swieza woda wytrysla na skwarnej pustyni...sosna-ktora daje cien...drzaca osika-ktora wspolczuje...dla zziebnietych-sloncem...dla konajacych-bogiem...Ty-rozblysly w kazdej gwiezdzie ktorej na imie...Milosc..


31.08.2004 :: 21:55 Komentuj (3)


Jutro do szkoły... mam mieszane uczucia.
Smutno mi... i jestem zła


kłutnia...

nie nawidze sie klucic nie nawidze tego cholernego uczucia jakie mam w sercu po klutni...chce mi sie tlyko jednego

czarne łzy na mej twarzy
niczym deszcz na niebie
niebo płacze...
a wraz z nim
ja...



Ksiega Gosci



Dodaj wpis
Oglądaj


Archiwum

2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień



Czekam na miłość prawdziwą
gdy tyle kłamstwa na świecie....
Czekam na miłość czułą...
jak wiatr kojący w lecie...
Czekam na miłość szczerą...
gdy prawda boli...
Czekam na miłość radosna...
gdy smutki w niewoli...
Czekam na miłość wierną...
gdy wiatr złowrogi dmucha w oczy...
Czekam na miłość...
tą jedyną...
nadeszła ma miłość

ZDJĘCIA



Mam tylko jedno skrzydło
To prawie tak jak anioł
A Ty masz skrzydło drugie
Ronie u Twoich ramion
Gdy staniesz przy mnie blisko
I mocno mnie przytulisz
Bez trudu popłyniemy
Prosto w wysokie chmury
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Zatrzymamy się w locie
Nad szczytem i urwiskiem
I będziemy nad Ziemi±
Nieziemskim zjawiskiem
To będzie nasza pierwsza
Komunia bez końca
Przytul mnie tylko mocno
Lecimy do słońca
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęskno
Linki

Goszka

Duśka

Malutka

Sweethoneybee

Esther

Trzyletnia

Motyleczek







design by Karolina
content by marcia