Music Hosted by MusicLib powered by NWOB ChoĆbysmyCałyŚwiatPrzemierzyliWPoszukiwaniuPieknaNieZnajdziemyGoNigdzieJezeliNieNosimyGoWSobie...
~..Jestem delikatnym motylem o cienkich skrzydłach mojej psychiki szarpanym przez wiatr rzeczywistości..~

01.07.2004 :: 21:31 Komentuj (2)



heh jakos mi minoł pierwszy dzien pracy szczerze to myslalam ze gorzje bedzie ale dałam rade :) jutro dalsza czesc sprawdzania.liczenia i pakowania segregatorow w magazynie eh moje biedne dlugie paznokcie (o tyle dobrze ze sztuczne hihi).

jeszcze 24 dni do moich urodzin hmmm ciekawe co dostane :)


02.07.2004 :: 21:44 Komentuj (5)



Drugi dzien pracy minol o wiele lrzej niz pierwszy chciaz zrobilismy owiele wiecej duzo duzo wiecej :) jednka ma sie sie ta wprawe i kondycje hihi. Podsumowujac dzisiejszy dzien: kilka siniakow,bol plecow rak karku paznokci, kilka zadrapan. heheeh ciekawe jak bedzie jutro pobutka o 6.45 :)

Jeszcze 23 dni do moich urodzin :)


08.07.2004 :: 23:07 Komentuj (6)






Twoja miłość jest słońcem,
które sprawia że żyję.



09.07.2004 :: 12:16 Komentuj (4)



Kiedy nastaje taki dzień jak dziś... pochmurny, smutny, deszczowy zaczynam myśleć o tym co było... o tym co było złe co przyniosło mi łzy. Wielkie, słone, przezroczyste łzy. Płynące beztrosko po policzkach. Czasem mocniej czasem lżej, bo serce tak nakazało. Teraz tego nie ma. Pośród smutku znalazłam cień pocieszenia...wśród ogarniającego mroku.





Moje życie kurczy się jak balonik,
z braku powietrza...
gdy nie czuje Ciebie.
Bez Ciebie nie mogę oddychać.
Kurczą się moje płuca...
Ściskając zbolałe serce
Tęskniące za Toba.
Zadaje sobie pytanie: Dlaczego?
Dlaczego tak jest? Gdy Cię nie ma.
Nie wiem... [???]
...nie potrafię odpowiedzieć..
Wiem, że to Ty ...
sprawiasz, że nie czuje już smutku
Ani wielkiego leku
Boje się tylko jednego...
że nadejdzie kiedyś dzień,
że nie doczekam świtu...
nie poczuje Ciebie


Wszystko wraca do normy... znów pisze. Przelewam myśli na papier


10.07.2004 :: 14:50 Komentuj (7)






Dwie dusze

Kiedy dwie dusze, które poszukiwały się w tłumie,
może od bardzo dawna, odnajdą się nareszcie;
kiedy spostrzegą, że pasują do siebie,
czują do siebie sympatię i uzupełniają się,
mówiąc krótko: są do siebie podobne,
wtedy zawiązuje się między nimi wspólnota,
gorąca i czysta tak, jak oni sami;
jedność, która ma początek na ziemi,
a kontynuację w wieczności.
Ta jedność to miłość, prawdziwa miłość,
taka jaką potrafi pojąć w istocie niewielu ludzi;
ta miłość, która jest "religią",
która "ubóstwia" ukochaną osobę,
której życie rodzi się z nabożeństwa i namiętności,
i dla której największe ofiary są
najsłodszą rozkoszą.

Wiktor Hugo



wyjechał tylko na 2 dni a ja już mysle o tym zeby już wrocił heh tak jak mowi wiersz najwieksze ofiary są najsłodszą rozkoszą...



11.07.2004 :: 18:21 Komentuj (4)






Pośród mojego smutku znajdę
....cień pocieszenia...
wśród ogarniajcego mroku
Moje marzenia o niespełnionym szczęściu
znajdę pośród martwych grzechów drogi.
Opierając się o grób mego serca,
znajdę ślad mego istnienia...
Chciałabym żebyś tchnął
więcej życia w moja
...martwa duszę...
Duszę należącą do Ciebie.
Ciemność - mój strach...
światłość jest wszędzie...
Zagłębiając się w swe myśli
...widzę Ciebie...
Jakby stąpającego po tafli wody
szukającego przeznaczenia
...mnie...



13.07.2004 :: 20:22 Komentuj (5)






Wszystko we mnie do tej pory było
Kryte wewnetrz terroryzowane ...
dumą i poczuciem wyższości.
Ciemność otaczajacą
rozbijana czarnymi płomieniami świec, które...
płoną dążąc do autodestrukcji...
Wabi znękaną dusze...
Nie istnieje już dla mnie lek,
zimno, smutek, rozpacz...
Czuje nadchodzącą wolność
Strach mający wielkie czarne oczy...
Już nie patrzy...
Tak wiele ale jednak nic.
Wszechobecny szmer
niepojęta cisza starych drzew
otula czarną róże.
A ta rozkwitnie i napełni
szkarłatem kielich goryczy mojej
Kolejna chwila...
Zamykam oczy...
Teksnie coraz bardziej...
i bardziej....
Jest uczucie.
Zrodziło się niewinnie,
niegroźnie...pobudzając serce
do szybszego bicia.
Próbuje zrozumieć...moim celem
poznanie





14.07.2004 :: 22:00 Komentuj (6)





[ABORCJA]



nie zabijaj mnie

nie widzisz że płaczę

boję się że mnie zmiażdżysz

szczypcami śmierci



nie zabijaj mnie

ty nie wiesz że ja to czuję

uciekam przed metalowym drutem zła

to boli... a ja chcę żyć



nie zabijaj mnie

przecież nic ci nie zrobiłam

jestem bezbronna

ale chcę żyć



znalezione w necie


20.07.2004 :: 21:48 Komentuj (2)






Gdy miłość poddaje się w spokojnym oddechu
Idziesz przed siebie w nieznanym kierunku
Wszystkie myśli, uczucia i smutki łzawe
Spakowane są w małym, czarnym pakunku
To nie skrzydła, czynią wzloty aniołów
To nie one unoszą ponad sensem zaszytym
Tylko dusza, serce i myśli głębokie
Od dna morza po same gór szczyty
Plotą swoimi długimi linami ręce
Przenoszą Ciebie, miotają zderzeniem
Panują, królują, władają ludźmi
Ponad nadzieją i słońca zaćmieniem

A ja czekałam na Ciebie




22.07.2004 :: 18:13 Komentuj (7)







Pytasz kim jestem...
Odpowiem Ci:
oszutem
która kłamie w żywe oczy
Złodziejem
który kradnie to, czego sam nie ma
Jestem lękiem
który boi się samotności."


Ciemność, szept muzyki... Cisza... Ten blog nigdy nie będzie radosny. Bo szczście przeżywam, a smutek przelewam tu...
Ehh... taka własnie jestem ... Lecz kto nie jest?


25.07.2004 :: 14:29 Komentuj (3)



Dzis są moje urodziny. To moj 6210 dzień życia... chcialabym zeby takich dni jak ten dzisiejszy było wiecej, duzo wiecej... bo wtedy świat wydaje mi sie bardziej kolorowy, bardziej ciepły


27.07.2004 :: 13:15 Komentuj (13)



Milosc jest smiercia, smiercia odrebnosci, smiercia dystansu, smiercia czasu....
W trzymaniu sie za rece najpiekniejsze jest to, ze po chwili zapominasz, ktora reka jest Twoja...
zapominasz ze sa dwie, nie jedna...

czy kiedys zapomnisz sie tak ze mna... ??? a może już sie zapomniałeś tylko nie zauważyłam?


29.07.2004 :: 21:47 Komentuj (5)



Przemyślenia...

Mój mężczyzna usidlił mnie spokojem. Na setke moich słow on potrafi rzucić jedno - to najważniejsze.

Dzis moje imieniny hmmm calkiem niezle je przezyłam... :)


31.07.2004 :: 20:21 Komentuj (12)


Przerażającą ciemnością uniosłam swoją duszę
Aby być ponad to co czego nie rozumiem
Ograniczony umysł czterema ścianami
Postawionymi nie przeze mnie

I od kołyski aż po grób będę podążała
W nieznanym kierunku
Kochając to co się rodzi
W mojej głębi

Jeszcze trochę będę unosiła się ponad
By znów poszybować ku ziemi
By poszybować ku nieznanemu
By zaistnieć w sobie i w jednej krótkiej chwili

Szkoda, że chwila nie trwa wiecznie...

Jutro godzina 10.15 odjazd z Dworca Głównego w kierunku Miedzywodzie :). Juz sie nie moge doczekac opalnia, spacerowania po piasku, pieknego zachodu słonca no ale z drugiej strony bedzie tesknota, mysli o tym przy ktorym jest me serce
bedzie strzec go
przed złem
przed niebezpieczenstwem
przed złymi ludzmi...



Ksiega Gosci



Dodaj wpis
Oglądaj


Archiwum

2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień



Czekam na miłość prawdziwą
gdy tyle kłamstwa na świecie....
Czekam na miłość czułą...
jak wiatr kojący w lecie...
Czekam na miłość szczerą...
gdy prawda boli...
Czekam na miłość radosna...
gdy smutki w niewoli...
Czekam na miłość wierną...
gdy wiatr złowrogi dmucha w oczy...
Czekam na miłość...
tą jedyną...
nadeszła ma miłość

ZDJĘCIA



Mam tylko jedno skrzydło
To prawie tak jak anioł
A Ty masz skrzydło drugie
Ronie u Twoich ramion
Gdy staniesz przy mnie blisko
I mocno mnie przytulisz
Bez trudu popłyniemy
Prosto w wysokie chmury
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Zatrzymamy się w locie
Nad szczytem i urwiskiem
I będziemy nad Ziemi±
Nieziemskim zjawiskiem
To będzie nasza pierwsza
Komunia bez końca
Przytul mnie tylko mocno
Lecimy do słońca
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęskno
Linki

Goszka

Duśka

Malutka

Sweethoneybee

Esther

Trzyletnia

Motyleczek







design by Karolina
content by marcia