Music Hosted by MusicLib powered by NWOB ChoĆbysmyCałyŚwiatPrzemierzyliWPoszukiwaniuPieknaNieZnajdziemyGoNigdzieJezeliNieNosimyGoWSobie...
~..Jestem delikatnym motylem o cienkich skrzydłach mojej psychiki szarpanym przez wiatr rzeczywistości..~

04.05.2008 :: 22:04 Komentuj (0)

...Marta...

Jest niezależna, o ciekawej osobowości.
Uparcie darzy do celu. Osiąga sukcesy dość szybko.
Zwalcza wszelkie przeszkody.
Wszystkie Marty od dziecka maja dobrze określone zainteresowania, wiedza kim chciałyby zostać, gdy dorosną i zwykle wybierają praktyczne zawody, w których można zarówno być użyteczna dla innych, jak i osiągnąć wymierne wyniki.
Można zaufać jej zdrowemu rozsądkowi.
Potrafi sobie narzucić dyscyplinę.
Dobrze się sprawdzają w trudnych warunkach, kiedy trzeba sobie radzić w życiu przy pomocy skromnych środków.
Umie zrozumieć ludzka niedolę i podnieść na duchu.
W miłości Marty Są wierne.


16.05.2008 :: 21:07 Komentuj (0)

Jest mi smutno i nic na to nie poradzę. Męczy mnie trochę ta przed deszczowa pogoda, boli głowa i boli. W szkole też wszystko idzie pełna para... zaliczenia, kolokwia no i nie długo sesja. Dwie obszerne prace roczne do napisania. Jedna już oddana, druga zmierza ku końcowi. Stres strach przed plagiatem, bo w tym roku jeszcze pilniej sprawdzają prace pod tym kątem. Jestem także jakaś rozdrażniona i jakoś zła na Marcina, bo mam wrażenie, że mnie nie rozumie. Jak to dziś powiedział: ja nie mam czym być zmęczona... A to nie tak, jego zdaniem chyba nic nie robię a moje studia nie wymagają żadnego wkładu... przykre. Przychodzi do mnie i leży albo szuka czegoś w necie. Ja do niczego nie jestem potrzebna, no może trochę... Chciałabym, żeby mną też się zajął, porozmawiał, poszedł na spacer... zrozumiał mnie :( A kocham go tak strasznie mocno...


19.05.2008 :: 08:06 Komentuj (1)

Dziś mam tylko jedne zajęcia 9.40 – 11.10 a potem zmykam do domu. Pada od samego ranka a ja na nogach już od 7.00. Dlaczego? Uczę się na kolokwium heh jakoś łatwiej mi się skupić rano, kiedy jestem wyspana. I tak nie liczę, że zaliczę tzn. nie chce zaliczyć na 3, wiec wole pałę dostać i pójść poprawić na minimum 4. Ale kto wie może mi podpasują pytania tak jak ostatnio. Coraz głośniejsze są plany zaręczyn... a wiec już coraz bliżej taki oficjalny związek się kłania :). Co się dziwić jesteśmy ze sobą po nad 4 lata i chcemy dalej być ze sobą. Uzupełniamy się. Ja jestem inna i on inny ale dobrze nam z tym.


22.05.2008 :: 17:09 Komentuj (0)

Dziś zaczął się remont. Poprzestawialiśmy meble, aby malarz miał dostęp do ścian. Kolor ścian będzie łososiowy. Marcin bardzo nam pomógł i pomaga. Jestem mu bardzo wdzięczna. Dziś jakoś nie tak było miedzy nami, moja wina. Jestem rozdrażniona i boli mnie brzuch z wiadomego powodu. Kocham go i jest mi przykro z powodu swojego zachowania. Czas pokarze, co bedzie dalej. A z zareczynami to jeszcze daleko... potrzeba czau


27.05.2008 :: 21:52 Komentuj (0)

Jest mi przykro, bo tak bardzo chciałabym mieć psa ale Marcin wręcz przeciwnie :(. Nie rozumiemy się, tylko jego plany i wizja przyszłości jest dobra. Pies to tylko jedna z tych rzeczy, która nas dzieli. Lubić psów nie musi ale myślałam, że chociaż będzie po mojej stronie i mnie wesprze. Tak długo myślę o piesku... a on traktuje to jak jakąś moją zachciankę, traktuje mnie jak dziecko, które szybko się znudzi... eh. W związku powinno się traktować partnera poważnie...



Ksiega Gosci



Dodaj wpis
Oglądaj


Archiwum

2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień



Czekam na miłość prawdziwą
gdy tyle kłamstwa na świecie....
Czekam na miłość czułą...
jak wiatr kojący w lecie...
Czekam na miłość szczerą...
gdy prawda boli...
Czekam na miłość radosna...
gdy smutki w niewoli...
Czekam na miłość wierną...
gdy wiatr złowrogi dmucha w oczy...
Czekam na miłość...
tą jedyną...
nadeszła ma miłość

ZDJĘCIA



Mam tylko jedno skrzydło
To prawie tak jak anioł
A Ty masz skrzydło drugie
Ronie u Twoich ramion
Gdy staniesz przy mnie blisko
I mocno mnie przytulisz
Bez trudu popłyniemy
Prosto w wysokie chmury
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Zatrzymamy się w locie
Nad szczytem i urwiskiem
I będziemy nad Ziemi±
Nieziemskim zjawiskiem
To będzie nasza pierwsza
Komunia bez końca
Przytul mnie tylko mocno
Lecimy do słońca
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęskno
Linki

Goszka

Duśka

Malutka

Sweethoneybee

Esther

Trzyletnia

Motyleczek







design by Karolina
content by marcia