Music Hosted by MusicLib powered by NWOB ChoĆbysmyCałyŚwiatPrzemierzyliWPoszukiwaniuPieknaNieZnajdziemyGoNigdzieJezeliNieNosimyGoWSobie...
~..Jestem delikatnym motylem o cienkich skrzydłach mojej psychiki szarpanym przez wiatr rzeczywistości..~

01.05.2006 :: 22:34 Komentuj (4)




Mój mały aksolotl wygląda dokładnie tak jak ten na zdjęciu powyżej. Ostatnio zauważyłam, że on lubi mnie obserwować. Kiedy siadam przy biurku, włączam lampkę i cos robię on wychodzi ze swojego domu z kokosa, (który zrobił mu Marcin) i gapi się na mnie licząc, że dostanie jeść? hehe.
Dziś moja mama ma urodziny, oczywiście nie zdradzę które bo by mnie chyba zabiła :P. W każdym bądź razie jako cudowna córeczka kupiłam jej ładny prezent. A mój dziadek upiekł pyszne ciasto z kruszonką heee.


MARCIN KUPIL MOJEJ MAMIE I MNIE PO CZERWONEJ RÓŻY


02.05.2006 :: 20:30 Komentuj (0)




Pada deszcz i za oknem szarno... może to i dobrze bo
chociaż uczyc mi sie chce ;)


03.05.2006 :: 23:11 Komentuj (0)

Jutro matura z języka polskiego....
oj żeby mi tematy podeszły i
żeby mój mózg jasność ogarneła :P

i wogóle to boje sie troche :(, jutro zaczyna sie gra o
moja przyszłość


05.05.2006 :: 11:18 Komentuj (2)

mature pisemną z polskiego mam juz za sobą.
Mam jakieś mieszane uczucia :/.
W poniedziałek WOS, robie sobie arkusze i jakoś idzie.
Zobaczymy. Może dziś wieczorem jakis mały relaks?
Troche czułości :D?


08.05.2006 :: 18:03 Komentuj (1)

mature z Wosu mam juz za soba, jeszcze w piatek niemiecki i w przyszl;y wtorek historia no i pozostana ustne. Niech to juz bedzie koniec...
niech mnie ktoś przytuli


10.05.2006 :: 20:57 Komentuj (3)

Ostatnie dni spędziłam siedząc przed książkami do niemieckiego no, bo w piątek pisemny niemiecki a wypadałoby dobrze go napisać. Wiec powtarzanie słówek, zwrotów, końcówek i wyrażeń poszło w ruch heh. Nigdzie ostatnio wychodziłam i jakoś potrzebuje jakiejś odmiany. Może pójść do kina albo na jakąś romantyczna kolacje albo chociaż na galaretkę z owocami :D. Smutno mi troszkę i chciałabym żeby już było po egzaminach żeby były już prawdziwe wakacje, bo fakt, że 28 kwietnia miałam zakończenie roku jakoś mnie nie pociesza. Chciałabym iść na basen po opalać się albo pojechać w góry, chociaż na jeden dzień.


"Bo kochać znaczy tworzyć, poczynać w barwie burzy rzeźbę gwiazdy i ptaka w łun czerwonych marmurze."

Krzysztof Kamil Baczyński


13.05.2006 :: 16:40 Komentuj (1)

Dzisiejsza pogoda jest jakaś dziwna, niby ciepło, ale słoneczka nie widać. Moja mam mówi, że będzie padać, kto wie może i będzie. Chciałabym mieć psa. Eh, ale niestety nie mam i trochę mi z tego powodu smutno. Mój tato też by chciał mieć, ale mama nie chce. Strasznie się upiera. I co tu robić? Może jednak się uda ja przekonać. Wzięłabym psa ze schroniska, ponieważ wiem jak i mi się tam żyje. Byłam raz w schronisku. Maja jedzonko i swój kąt, ale wystarczyło jedno spojrzenie i chciałam wziąć wszystkie do domu.... W lipcu mam urodziny może uda się do tego czasu przekonać mamę. Dziadek tez chce psa jest 3 do 1 hehe. Ostatnie starcie w moje urodziny :P będzie krwawo :P. A teraz wracam do wykuwania treści mojej prezentacji maturalnej.


18.05.2006 :: 20:07 Komentuj (2)

jeszcze tylko ustny polski i ustny niemiecki a potme juz tylko wakacje :P


23.05.2006 :: 10:24 Komentuj (1)

Może jestem nie skromna no ale pochwale sie hehe. Z ustnego polskiego dostałam 20/20 hehe czyli 100% z ustnej matury :D lalala jeszcze tylko niemiecki


24.05.2006 :: 20:41 Komentuj (5)

hmmm szereg zabiegów dowartościowujących.
Ma ktoś jakiś pomysł na zabieg?


26.05.2006 :: 11:35 Komentuj (5)

Po zdanym egzaminie ustnym z polskiego radość już mi przeszła, ale cieszyłam się tak strasznie a nie miałam za bardzo, z kim się tym wszystkim podzielić wiec radość zanikła. Nie wiem, ale jestem jakąś dziwna. Na dworze słoneczko cieplutko jest a ja jestem chora. No właśnie i co tu teraz zrobić? W środę ustny egzamin z niemieckiego a ja od wtorku nie mogę za bardzo mówić. Pierw bolało tylko gardło a teraz doszedł katar, kaszel i straszny ból zatok. Dzisiejszej nocy prawie nie przespałam, bo mnie tak strasznie głowa bolała. Dobrze, że ktoś wymyślił cos takiego jak ibuprom zatoki!!! Normalnie cudo wśród leków:).

Leże w łóżku i myślę sobie zastanawiam się, co teraz będzie ze mną... Dobrze, że chociaż do mojego pluszowego misia mogę się przytulić...
To co mnie buduje:

„Moje serce obawia się cierpień - powiedział młodzieniec do Alchemika pewnej nocy, gdy oglądali bezksiężycowe niebo. - Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia, bo każda chwila poszukiwań jest chwilą spotkania z Bogiem i z Wiecznością.”

Paulo Coelho


28.05.2006 :: 17:35 Komentuj (4)

A kiedy otworze znów oczy
po długi śnie.
Śnie, który wszystko wyjaśni...
Przyjdzie nowy dzień
inny od pozostałych
I ja będę inna, silniejsza
Będę szczęśliwa...


Do tego czasu musze powtarzać do ustnego egzaminu z niemieckiego, eh to dopiero w środę. W chodzę o 9.30. Przydałby mi się ktoś, kto będzie za mnie trzymał kciuki albo powiedział dobre słowo. Na samą myśl czekania potem na wyniki robi mi się słabo a jeszcze gorzej jest, kiedy sobie pomyśle ze trafi mi się głupi zestaw jakaś ochrona środowiska albo terroryzm. Jejuuu... szczęście dopomóż!!!


29.05.2006 :: 12:33 Komentuj (7)

Jak najbadziej pozytywnie ;)



Gdy pochylisz nade mną twe usta pocałunkami nabrzmiałe,
usta moje ulecą jak dwa skrzydełka ze strachu białe,
krew moja się zerwie, aby uciekać daleko, daleko
i o twarz mi uderzy płonącą czerwoną rzeką.
Oczy moje, które pod wzrokiem twym słodkim się niebią,
oczy moje umrą, a powieki je cicho pogrzebią.
Pierś moja w objęciu twej ręki stopi się jakby śnieg,
i cała zniknę jak obłok, na którym za mocny wicher legł.


Maria Pawlikowska-Jasnorzewska



Ksiega Gosci



Dodaj wpis
Oglądaj


Archiwum

2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień



Czekam na miłość prawdziwą
gdy tyle kłamstwa na świecie....
Czekam na miłość czułą...
jak wiatr kojący w lecie...
Czekam na miłość szczerą...
gdy prawda boli...
Czekam na miłość radosna...
gdy smutki w niewoli...
Czekam na miłość wierną...
gdy wiatr złowrogi dmucha w oczy...
Czekam na miłość...
tą jedyną...
nadeszła ma miłość

ZDJĘCIA



Mam tylko jedno skrzydło
To prawie tak jak anioł
A Ty masz skrzydło drugie
Ronie u Twoich ramion
Gdy staniesz przy mnie blisko
I mocno mnie przytulisz
Bez trudu popłyniemy
Prosto w wysokie chmury
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Zatrzymamy się w locie
Nad szczytem i urwiskiem
I będziemy nad Ziemi±
Nieziemskim zjawiskiem
To będzie nasza pierwsza
Komunia bez końca
Przytul mnie tylko mocno
Lecimy do słońca
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęskno
Linki

Goszka

Duśka

Malutka

Sweethoneybee

Esther

Trzyletnia

Motyleczek







design by Karolina
content by marcia