Music Hosted by MusicLib powered by NWOB ChoĆbysmyCałyŚwiatPrzemierzyliWPoszukiwaniuPieknaNieZnajdziemyGoNigdzieJezeliNieNosimyGoWSobie...
~..Jestem delikatnym motylem o cienkich skrzydłach mojej psychiki szarpanym przez wiatr rzeczywistości..~

01.05.2005 :: 09:57 Komentuj (3)


Wczoraj całodzienna wycieczka rowerowa :). Dziś idziemy na basen a jutro do Sobótki :). Dzis urodziny mojej mamy. Ugotowalam jej obiad, posprzatałam, i kupilama farbe do wlosow. Troche sie wykosztowałam ale warto było. Ten długi weekend zapowiada się cudownie :). Kocham Cię Aniołku


03.05.2005 :: 21:00 Komentuj (2)



Poniedziałkowa wycieczka do Sobótki była cudowna :). Wogle to, jaki rewelacyjny ma smak woda po takim wysiłku... A dziś hehe też super. Pierw wycieczka rowerowa do Kamieńca (bozee jak się spaliłam) a potem gril na działce z rodzicami Marcina. Było też kilka chwil we dwoje hmmm . Ten długi weekend był najlepszy ze wszystkich. Kocham cię słoneczko


05.05.2005 :: 21:32 Komentuj (3)



Brzuch mnie boli to i zaraz humor od razu gorszy. z niczyjej strony żadnego pocieszenia heh a by sie przydało przez ten brzuszek. Czytam „Zbrodnie i karę” Fiodora Dostojewskiego. Nie wiem mówcie, co chcecie, ale chociaż to lekturka szkolna to czytam mi się ja bardzo dobrze i mam z tego jakąś przyjemność jednym słowem podoba mi się styl i cala fabuła w książce. Pada deszcz, jest znów zimno. A na placu przed moim domem rozłożyło się wesołe miasteczko. Ogrodzą się cali i znów będę musiała łazić, dookoła, gdy by, chociaż mieli jakieś fajne atrakcje a to taka beznadzieja ze szkoda gadać.




08.05.2005 :: 22:08 Komentuj (3)



hehe dochodze do wniosku ze bede strasznie gruba niedlugo eh a wszystko przez ta dzisiejsza komunie mojego kuzyna. Bozee jak ta moja ciotka dobrze gotuje mniam mniam.

W lustrze wciąż to samo odbicie.Gdy patrzę w niebo codziennie wieczorem to widzę na nim uśmiech, który dodaje sił każdego dnia i nie pozwala porzucić tego, co osiągnęłam. Taki sam zadomowił się od dłuższego czasu na mojej twarzy i nie zamierza uciekać. Wbrew pozorom jest mi dobrze, choć czasem jeszcze czuję ten dziwny niewytłumaczalny sentyment...



14.05.2005 :: 18:45 Komentuj (5)



Dzis jakos sie nudze. Robilam karpatke ale nie wyszedł mi krem cholera jasnaaaa wrrr. Jestem zła


18.05.2005 :: 22:02 Komentuj (1)



Przenikliwa rzeczywistość wtapia się
W nie przemierzone gładzie spokoju
Mordując złociste sztabki marzeń.
A zatracone w naiwności myśli rodzą pytania...
I czy to prawda, że każda miłość ma kres?
Fałsz
Śmierć przegrywa z miłością
Bo śmierć to niebo...
...niebo to Bóg...
A Bóg jest miłością



20.05.2005 :: 21:31 Komentuj (0)



"Powiedz mi, że będzie dobrze,
Wmawiaj mi, że szczęście mam.
Odpędźciemność chwil zwątpienia
I kochaj jak ten pierwszy raz.
Chociaż myśli złe przy mnie są,
Chociaż w żyłach płynie strach."

(???)


21.05.2005 :: 21:37 Komentuj (2)



Smutne wiersze powstawają w chwilach napełnianych bezsilnością wobec rzeczywistości. Ludzie nazywają to szarością dnia - a ja odbieram to jako potwora egzystencji. To właśnie on powoduje ową dezorientacje człowieka wobec Świata. Proste i logiczne jakby sie mogło wydawać ale nie jest tak do konca.









27.05.2005 :: 22:35 Komentuj (3)



piosenka dnia :)

Ikar

Chciałem zamknąć świat w swych dłoniach
Wiedzieć więcej niż dziś wiem
Lęk przed każdym dniem pokonać
Nie połykać snów na sen
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

Głodny tłum modlił się bym spadł
Każdy z nich chciał ściągnąć mnie w dół
Skrzydła me porozrywał wiatr
Moje serce pękło na pół

Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to, w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

Głodny tłum...

Poszybować chociaż raz
Ponad śmierć ponad czas
Wiecznie kochać wiecznie żyć
Wolnym być, sobą być

Dziś wiem

Głodny tłum...


15 miesiecy wczoraj mielismy :). Spedzilismy jes na rowerach i bylo cudownie. kocham Cie slonko :)


31.05.2005 :: 22:49 Komentuj (1)



W czoraj była u nas okropna burza. W jednej chwili zrobilo sie ciemno i zmino. A wiatr wial tak mono ze nie bylo nic widac przez tabuny kurzu aż na krzyzowce stanely wszystkie samochody. A potem chuma preszla i zaczelo lac przez chwile nawet padal grad. Rano jak szlam do szkoly bylo tak przyjemnie wilgotno no ale widok juz nie byl taki przemily same powyrywane drzewa i poloamane galezie do okoła. Lubie deszcz ale bez takich numerow jak ten wczorajszy nawet troche stracha mialam jak tak grzmialo i blyskalo sie :). Dobrze ze mnie wtedy na dworze nie było.



Ksiega Gosci



Dodaj wpis
Oglądaj


Archiwum

2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień



Czekam na miłość prawdziwą
gdy tyle kłamstwa na świecie....
Czekam na miłość czułą...
jak wiatr kojący w lecie...
Czekam na miłość szczerą...
gdy prawda boli...
Czekam na miłość radosna...
gdy smutki w niewoli...
Czekam na miłość wierną...
gdy wiatr złowrogi dmucha w oczy...
Czekam na miłość...
tą jedyną...
nadeszła ma miłość

ZDJĘCIA



Mam tylko jedno skrzydło
To prawie tak jak anioł
A Ty masz skrzydło drugie
Ronie u Twoich ramion
Gdy staniesz przy mnie blisko
I mocno mnie przytulisz
Bez trudu popłyniemy
Prosto w wysokie chmury
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Zatrzymamy się w locie
Nad szczytem i urwiskiem
I będziemy nad Ziemi±
Nieziemskim zjawiskiem
To będzie nasza pierwsza
Komunia bez końca
Przytul mnie tylko mocno
Lecimy do słońca
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęskno
Linki

Goszka

Duśka

Malutka

Sweethoneybee

Esther

Trzyletnia

Motyleczek







design by Karolina
content by marcia