|
Jest mi przykro, bo tak bardzo chciałabym mieć psa ale Marcin wręcz przeciwnie :(. Nie rozumiemy się, tylko jego plany i wizja przyszłości jest dobra. Pies to tylko jedna z tych rzeczy, która nas dzieli. Lubić psów nie musi ale myślałam, że chociaż będzie po mojej stronie i mnie wesprze. Tak długo myślę o piesku... a on traktuje to jak jakąś moją zachciankę, traktuje mnie jak dziecko, które szybko się znudzi... eh. W związku powinno się traktować partnera poważnie...
|