|
Zastanawiam się jak ten świat jest skonstruowany. Czasem mam wrażenie że kreci się on na okrągło, bez chwili wytchnienia. Niby nic nie jest nigdy takie same, lecz właśnie w ciągłym ruchu. Czy odbywa sie to według teorii "Pantha rei" Heraklita? Kto wie może widział to samo co teraz ja... reasumując jakie to pocieszające. Ludzie ciągle mnie zaskakują ale coraz częściej tylko w tym negatywnym aspekcie. Na miłe wręcz pozytywne niespodzianki coraz zadziej mogę liczyć. A co zabawniejsze częściej uszczęśliwiają mnie osoby obce niż te bliskie. podobno wystarczy drobiazg aby kogoś ucieszyć, pocieszyć albo podbudować... Boli mnie głowa... swoje myśli dokończę później bo nie wiem jak zakończy sie dzisiejszy dzień...
20.00
zakończył sie tak jak myślałam... :(
|