Music Hosted by MusicLib powered by NWOB ChoĆbysmyCałyŚwiatPrzemierzyliWPoszukiwaniuPieknaNieZnajdziemyGoNigdzieJezeliNieNosimyGoWSobie...
~..Jestem delikatnym motylem o cienkich skrzydłach mojej psychiki szarpanym przez wiatr rzeczywistości..~

26.12.2003 :: 18:45 Komentuj (0)


No i stalo sie... załozyłam bloga :-). Czemu?
Nie wiem... moze dlatego, ze to teraz takie popularne
ujawniać swoje najskrytsze sekrety przed obcymi a może
dlatego ze po prostu chce się z kimś podzielić tym co
czuje... a czuje bardzo wiele i zarazem nic tak jak
każdy człowiek zwyczajna istota. Dziś tylko ten wiersz
przychodzi mi na myśl...


" Zauroczenie "


Kiedy zobaczyłam Cię

po raz pierwszy,

byłeś taki męski, opanowany,

i trudny do "rozgryzienia".

Kiedy Cię nie widziałam,


tak bardzo tęskniłam,

nocami tylko o Tobie śniłam.

Gdy Cię już zobaczyłam,

w mym sercu panował nieokreślony zamęt.

Chciałam być blisko Ciebie,

i w Twych ramionach

o Tobie śnić.

Teraz uświadomiłam sobie,

że chyba kocham się w Tobie,

ale uciekam od tego,

bo darować sobie chcę,

łez, daremnych rozczarowań.

Swoje głębokie uczucie

określam mianem wielkiej sympatii.

Barbara Sokal





26.12.2003 :: 19:04 Komentuj (0)


Dwie dusze

Kiedy dwie dusze, które poszukiwały się w tłumie,
może od bardzo dawna, odnajdą się nareszcie;
kiedy spostrzegą, że pasują do siebie,
czują do siebie sympatię i uzupełniają się,
mówiąc krótko: są do siebie podobne,
wtedy zawiązuje się między nimi wspólnota,
gorąca i czysta tak, jak oni sami;
jedność, która ma początek na ziemi,
a kontynuację w wieczności.
Ta jedność to miłość, prawdziwa miłość,
taka jaką potrafi pojąć w istocie niewielu ludzi;
ta miłość, która jest "religią",
która "ubóstwia" ukochaną osobę,
której życie rodzi się z nabożeństwa i namiętności,
i dla której największe ofiary są
najsłodszą rozkoszą.

Wiktor Hugo






27.12.2003 :: 22:58 Komentuj (0)



Dziś dostałam spóźniony prezent gwiazdkowy od mojej kumpeli Kaski. Nie mogę zaprzeczyć trafiła w dziesiątkę dostałam portfel NICI mowie wam śliczniutki heee. Bardzo się z niego ucieszyłam... bo milo jest dostawać prezenciki :-) a jaszcze milej je dawać... myślę ze spodobał jej się mój prezent dla niej.

Dziś wydarzyło się jeszcze coś. Widziałam go... nareszcie i zarazem niestety pierwszy raz od kilku dni. Od pierwszego spojrzenia... uśmiechu widziałam ze to ten mężczyzna którego musze się wystrzegać... nie wiem czemu może to przez te oczy... przez te wielkie głupie i jakie zarazem cudowne oczy... jego oczy. Wiem wiem wielu ma takie oczy bo one takie przeciętne są ale nie dla mnie. Pamiętam je aż do teraz i to one winne są mojej klęski.

Cały czas powtarzam sobie cichutko w zakamarkach mojej duszy „...przyjaźń ponad miłość...” z czasem zaczęło się udawać serce przestawało tęsknic ale nadszedł kryzys zbuntowało się i to właśnie dziś nie słuchało moich próśb...zaczęło walić jak szalone...płonąć...na jego widok..nagle uśmiechnął się...

... a moje niebo znów zaczęło przybierać jego kształt...



28.12.2003 :: 18:21 Komentuj (1)



Wiem wiem ze teraz to wszyscy myślą tylko o sylwestrze ale ja jakoś myślami jestem już przy Walentynkach... nie wiem czemu ale lubię to święto wszędzie jest tak czerwono a ja lubię ten kolor jest taki ciepły i pełen energii :-) której jednak czasami mi brakuje żeby cos zmienić...


Nie wiem czy będę wysłać walentynke zrobiłam to tylko raz w życiu ponieważ obiecałam hehe jednym słowem kompletny brak romantyzmu przejawia się w tamtej sytuacji. No ale co się dziwić ja jestem przykładem osoby bardzo mało romantycznej (zwłaszcza wtedy kiedy jest to najbardziej pożądane) heh... lubię wiedzieć wszystko jasno nie lubię słów typu: może, powiedzmy nie wiem może hehe debile słowa człowiek może ja na 100 sposobów interpretować a najgorsze jest to ze zazwyczaj wybiera ta najmniej poprawna interpretacje...


Chciałabym wysłać walentynke taką prawdziwa i szczera ale rozum karze zrezygnowac szepta do ucha "lepiej będzie jeśli nie zrobisz tego..." z kazdym szmerem widze coraz wiecej przeszkod:

* nie znam jego adresu heh


* skąd ja mam do cholery mam wiedziec jak on na to zareaguje



* co będzie jeżeli się zrazi do mnie nie będzie chciał z mną
rozmawiać i w ogóle wszystko się zmieni i nie będę mieć chociaż jego przyjaźni...


Pod jego spojrzeniem zmnieniam sie... staje sie inna piekniejsza... jeszcze bardziej uległa-> miekka ja kawałek plasteliny ktory pod wpływem ciepła roztapia sie w dłoniach właściciela...

"Siła miłości"

Miłość nie polega na tym,
aby stać nieruchomo jak pustynia,
ani hulać po świecie jak wiatr,
ani patrzeć z daleka.

Miłość jest tą siłą,
która przemienia i ulepsza świat.
Kiedy dotarłem do niej po raz pierwszy,
wydawała mi się absolutnie doskonała.

Z czasem jednak odkryłem,
że jest odbiciem tego wszystkiego,
co zostało stworzone,
że nią również miotają i namiętności,
i wojny.

To my, ludzie, karmimy Duszę Świata,
a świat w którym żyjemy, stanie się
lepszy lub gorszy w zależności od tego,
czy my sami będziemy lepsi czy gorsi.

Tu właśnie przychodzi z pomocą siła Miłości,
bo zawsze, gdy kochamy, to pragniemy
być lepsi niż jesteśmy.

Paulo Coelho



28.12.2003 :: 23:35 Komentuj (0)



Dzis jakos mnie wzieło na myslenie o samej sobie(Boże nie długo zamienie sie w Narcyza eh:P). Pewna osoba zazuciła mi iz jestem idealnie samokrytyczna hm... pewnie ma troszku racji. Ale podobało mi sie jak mowił takżeo tym ze nie jestem zwyczajna i pospolita... A wiec postanowilma sie poprawić byc mniej uczuciowa tzn. nie brac tak wszystkie do siebie i tak strasznie powaznie no i szukac w sobie zalet a nie tylko myśleć o wadach }:)> Zabrałam sie do rzeczy. O to moja lista zalet i wad:

ZALETY:
- nie głupia ;)
-wyrozumiala
-cierpliwa
-szczera
-tolerancyjna
-romantyczna troszku
-koleżeńska
-miła
-kontaktowa
-odwazna
-bezposrednia
-samodzielna do pewnego stopnia bez kochanych rodzicow czasem ani rusz
-ładna :D
-wierna
-muzykalna
-czuła
-kokieteryjna
-indywidualna
-...ect

WADY:
-uparta
-nerwowa w naj mniej odpowiednich momentach
-bałaganiara
-leniwa
-zbyt uczuciowa
-pamietliwa -> nie wybaczam
-gadatliwa
-krzykliwa
-czasem wulgarna
-wredna
-samolubna
-plotkara
-...ect

Sumując nie jest ze mna tak zle...



31.12.2003 :: 19:44 Komentuj (2)



Dzis SYLWESTER hee zaraz wychodze na imprezke do kochanej przyjaciołeczki zapowiada sie zajebiscie }:) Juz od godziny 0.01 bedzie mi sie liczyło 17 lat hee super!!!!!!



Choć nie mam czarnego cylindra,
chciałabym ci z niego wyczarować
na Nowy Rok same kolorowe dni ,
w ktorych i dla mnie znalazłoby sie trochę miejsca.


Z ostatnia kartka kalendarza zerwij wszystkie zle nastroje , zapomnij o wszystkich nieudanych dniach,
przekresl niewarte w pamieci chwile
i wejdz w Nowy Rok jak w nowej sukni
wchodzi się na najwspanialszy bal swiata.

Gdy przemina radosnie swieta,
gdy w ostatnia noc tego roku zegar wybije dwunasta,
zapal mały zimny ogien,
stane przy tobie i w jego iskrach
powiem ci to , czego ci zycze.

Gdy sylwestrowy bal obsypie cie deszczem konfetti
i oplacze zwojami serpentyn,
pamiataj , ze to ja obsypałam cie swoimi zyczeniami
i oplatałam pamiecia.

Kuligiem chciałam do ciebie jechac,
lecz kare konie nie chciały czekac.
Porwały sanie , mkną pod gwiazdami a ja zostałam sama z zyczeniami.
Ale gdy tylko okno otworzysz,
w swiezym plateczku zyczenia zlozę ,
w gwiazdce co spada tutaj z obloków bede ci zyczyć
Dosiego Roku !

Zblizajacy sie Nowy Rok oraz Swieta Bozego Narodzenia
niosa wszystkim nadzieje na uspokojenie, zyczliwosc i spełnienie marzen.
W te piekne i jedyne w roku chwile,
chce zlozyc najlepsze zyczenia pogodnych , zdrowych i radosnych dni,
bogatego Gwiazdora i szczęsliewgo Nowego Roku.

Niech w Nowym Roku swiat bedzie dla was pełen ciepła, radosci i przyjaciol ,
a w waszym domu niech nigdy nie zabraknie milosci i zrozumienia.




Ksiega Gosci



Dodaj wpis
Oglądaj


Archiwum

2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień



Czekam na miłość prawdziwą
gdy tyle kłamstwa na świecie....
Czekam na miłość czułą...
jak wiatr kojący w lecie...
Czekam na miłość szczerą...
gdy prawda boli...
Czekam na miłość radosna...
gdy smutki w niewoli...
Czekam na miłość wierną...
gdy wiatr złowrogi dmucha w oczy...
Czekam na miłość...
tą jedyną...
nadeszła ma miłość

ZDJĘCIA



Mam tylko jedno skrzydło
To prawie tak jak anioł
A Ty masz skrzydło drugie
Ronie u Twoich ramion
Gdy staniesz przy mnie blisko
I mocno mnie przytulisz
Bez trudu popłyniemy
Prosto w wysokie chmury
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Zatrzymamy się w locie
Nad szczytem i urwiskiem
I będziemy nad Ziemi±
Nieziemskim zjawiskiem
To będzie nasza pierwsza
Komunia bez końca
Przytul mnie tylko mocno
Lecimy do słońca
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęskno
Linki

Goszka

Duśka

Malutka

Sweethoneybee

Esther

Trzyletnia

Motyleczek







design by Karolina
content by marcia