Music Hosted by MusicLib powered by NWOB ChoĆbysmyCałyŚwiatPrzemierzyliWPoszukiwaniuPieknaNieZnajdziemyGoNigdzieJezeliNieNosimyGoWSobie...
~..Jestem delikatnym motylem o cienkich skrzydłach mojej psychiki szarpanym przez wiatr rzeczywistości..~

01.11.2005 :: 19:41 Komentuj (2)

Siedzę i nie wiem, co mam ze sobą zrobić... Jakoś jest nie tak... Nie dawno wróciłam z mama do domu. Cały dzień byłyśmy na cmentarzach, potem obiad u dziadka a na koniec odwiedziny u cioci. Marcin przeprowadził się do nowego domu tzn. sypia już tam a w ten piątek gruntowna przeprowadzka. Od dziś nie ma już netu wiec nasz kontakt się utrudni zresztą nie rozmawiamy gg już od paru dni, bo on był w Częstochowie a wcześniej pomagał na budowie. Wczoraj był tak naprawdę ostatni dzień, kiedy mogliśmy porozmawiać na gg, bo teraz będzie to możliwe prawdopodobnie dopiero po nowym roku, ale nie udało się on cały dzień był na budowie i tam też został na noc. Już tęsknie, bo wiem ze będzie trudniej, w tym tygodniu nie zobaczymy się.. w następnym pewnie tez nie no chyba ze weekend. Długie nocne rozmowy na gg pozwalały mi mniej tęsknic, zresztą dzięki rozmowa na gg poznaliśmy się i zostaliśmy para... a teraz tego nie będzie... Tęsknie i mam dość tęsknoty i czekania... i jeśli to jest samolubne no to trudno jestem samolubem


04.11.2005 :: 21:05 Komentuj (3)

czuje sie tak zle... nie rozumiesz mnie i chyba nawet nie probujesz. Mowie ci co mnie boli a rezultat jest taki,ze zarzucasz mi ze panikuje i jestem samolubem. Czy ja naprawde jestem tak strasznie skomplikowana? Tylko i wyłacznie dla tego że pragne cie widywac czesciej i choc od czasu do czasu na kilka godzin skupic twoja uwage tylko na sobie? Ja wiem ze masz mnuustwo innych zajec ale keidy bedzie chwila dla mnie? Tak trudno to zrozumiec?

Nieczytasz tego bo nie masz jak ale to dobrze.

mam juz naprawde dosc i jest mi przykro

i wcale nie płacze bez powodu :(




08.11.2005 :: 13:28 Komentuj (2)

Dni i noce mijają powoli. Od kiedy przesunięto czas jeszcze prędzej jest ciemno i tak trochę smutno. Chociaż za to rano jest jaśniej i śpimy o calutka godzinkę dłużej. Jakoś w tym roku jeszcze się do tej zmiany nie przyzwyczaiłam wstaje tak jak wstawałam. Wstaje o 7 a o 6 już jestem wyspana... jak dla mnie może tak zostać...Przynajmniej nie będę wstawać z ociąganiem. Robi się tez coraz bardziej zimno i jestem przez to przeziębiona. Boli mnie cale ciało a katar i kaszel nie pozwalają mi żyć. Chciałabym się do ciebie przytulić i porozmawiać... Porostu zostać sam na sam i się ponudzić...
Albo pójść na spacer na Ostrów Tumski.
wiem wiem bylismy tam przeciez tyle razy...ale ja nic na to nie poradze że jestem pod urokiem tamtego zakatka Wrocławia


11.11.2005 :: 11:53 Komentuj (0)


"Nigdy nie można nikomu niczego oszczędzić. Zawsze prędzej czy później człowiek będzie musiał stanąć twarzą w twarz z rzeczywistością. Im prędzej, tym lepiej"

autor nieznany


12.11.2005 :: 16:26 Komentuj (5)


Tak smutno dziś...

wydarte z pieknej piosenki Edyty Geppert


Jaki ranek, taki dzień,
nie dziwi nic,
jaka woda, taki brzeg,
nie dziwi nic,
jaka pościel, takie sny,
nie dziwi nic,
nawet to co jest.
Jakie serce, taki lęk,
nie dziwi nic,
jaka słabość, taki grzech,
nie dziwi nic,
jaka kieszeń, taki gest,
nie dziwi nic,
nawet to co jest.
Jaka róża, taki cierń,
nie dziwi nic,
jaka zdrada, taki gniew,
nie dziwi nic,
jaki kamień, taki cios,
nie dziwi nic,
jakie życie, taka śmierć.


18.11.2005 :: 21:44 Komentuj (6)

Dzisiejszy dzien byl cudowny... tak bardzo mi tego brakowało. Byles tylko moj i tylko do mojej dyspozycji :). Kocham cie i juz tesknie.
We Wrocławiu pada snieg robi sie tak pięknie biało...
A jutro idziemy do kina :)


20.11.2005 :: 21:57 Komentuj (2)

Do kina nie poszlismy...film byl wybrany, bilety zarezerwowane ale on nie mogł... nie spotkalismy sie wogle w sobote moze to i nawet dobrze. Dzis spotkalismy sie na rynku, spieszac sie na spotkanie tak nie udolnie upadlam ze moje kolana przypominaja obecnie sliwki. Dostalam sliczna róże... aa i jadalam bardzo dobra galaretke z bita smietana i owocami hmmm. Dzisiejszy dzien wynagrodził mi troche to nie udane kino...ale tylko troszke chcem byc dalej przepraszana

Uzalezniam sie od krówek, mama takie dobre kupiłaaa.
Nie dlugo bede wygladac jak krowa muuuu


22.11.2005 :: 21:41 Komentuj (3)

Nic dodac nic ujac jak zwykle konflikt pogladowy kwitnie. Ja mee to on bee. Ja nie wiem co by to było jakbysmy mieli podobne charaktery. Chyba w gazetach by onas pisali.
:(


27.11.2005 :: 22:09 Komentuj (1)

A dziś byliśmy na łyżwach hehe...

Co tu dużo mówić hihi polew na maksa ale i tak było super :). Poierw na lodowisko przyszlismy o 15.30 ale o 16 byla godzinna przerwa na czyszczenie lodu wiec na lodowisko weszliśmy o 17, było już tak ciemno i zapalili wszystkie kolorowe światełka aa i zaczął prószyć śnieżek :). Po prostu romantycznie omijając fakt ze Marcin po 20 minutach miał dosyć :P ale i tak był słodko kochany


28.11.2005 :: 22:10 Komentuj (1)

Wczoraj było tak fajnie na łyżwach hmmm może jeszcze pójdziemy, jeśli uda mi się go namówić. Dziś poniedziałek całkiem fajne lekcje miałam dużo dobrych ocen się pojawiło w dzienniku :) urodzaj normalnie. Nie wiem, kiedy się teraz zobaczymy pewnie dopiero w piątek albo w sobotę, bo zazwyczaj widzieliśmy się w środy tylko, że ja jadę do Oświęcimia. Wyjazd o 7.30 powrót 20.30 heh musze się ciepło ubrać bo inaczej tam zamarznę. Biorę cyfrówke, bo mam zamiar zrobić mnóstwo zdjęć. Dziś jest dla mnie trochę oschły jakieś takie krótkie zdawkowe sms-y może ma zły humor albo może się cos stało? Albo po prostu jest zajęty... kocham go mocno


29.11.2005 :: 18:53 Komentuj (1)

Jutro wycieczka do Oświęcimia już się doczekać nie mogę. Dzisiejszej nocy śnił mi się koszmar obudziłam się spocona i przestraszona a jeszcze bardziej chciało mi się płakać. Śniło mi się, że jak zwykle czas mijał mi z Marcinem ze było cudownie i nagle on powiedział mi, że wyjeżdża zagranice do pracy z jakąś koleżanką i że nie wróci. Ten sen był taki realny czułam to osamotnienie i tęsknotę za nim... Te wszystkie emocje, które się z tym wiążą. Do tego stopnia się przestraszyłam ze zaraz napisałam sms do niego nawet nie wiem, jakim cudem z tego całego zaspania, bo to była 5 rano, gdy go napisałam, ale zrobiłam to i zasnęłam. Rano odebrałam jego sms i wiedziałam już, że to tylko sen głupi okropny sen...
Boże jak dobrze ze to nie prawda...

Nienormalna jestem ale tka strasznie się bałam że jego już nie będzie ze mną ze go nie zobaczę nie pocałuje nie przytulę



Ksiega Gosci



Dodaj wpis
Oglądaj


Archiwum

2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień



Czekam na miłość prawdziwą
gdy tyle kłamstwa na świecie....
Czekam na miłość czułą...
jak wiatr kojący w lecie...
Czekam na miłość szczerą...
gdy prawda boli...
Czekam na miłość radosna...
gdy smutki w niewoli...
Czekam na miłość wierną...
gdy wiatr złowrogi dmucha w oczy...
Czekam na miłość...
tą jedyną...
nadeszła ma miłość

ZDJĘCIA



Mam tylko jedno skrzydło
To prawie tak jak anioł
A Ty masz skrzydło drugie
Ronie u Twoich ramion
Gdy staniesz przy mnie blisko
I mocno mnie przytulisz
Bez trudu popłyniemy
Prosto w wysokie chmury
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Zatrzymamy się w locie
Nad szczytem i urwiskiem
I będziemy nad Ziemi±
Nieziemskim zjawiskiem
To będzie nasza pierwsza
Komunia bez końca
Przytul mnie tylko mocno
Lecimy do słońca
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęskno
Linki

Goszka

Duśka

Malutka

Sweethoneybee

Esther

Trzyletnia

Motyleczek







design by Karolina
content by marcia