Music Hosted by MusicLib powered by NWOB ChoĆbysmyCałyŚwiatPrzemierzyliWPoszukiwaniuPieknaNieZnajdziemyGoNigdzieJezeliNieNosimyGoWSobie...
~..Jestem delikatnym motylem o cienkich skrzydłach mojej psychiki szarpanym przez wiatr rzeczywistości..~

02.10.2006 :: 20:06 Komentuj (0)

Fajnie fajnie na uczelni :P

Tyle stresu a tu już po inauguracji. Zapoznałam się już trochę ze szkołą i mam już swoją legitymacje studencka:). Jutro dostane indeks na immatrykulacji. Boże, jakich ja słów zaczynam używać hehe takich studenckich a raczej uczelnianych. Mam nadzieje, że sobie poradzę :) no ba musze sobie poradzić bo kto inny jak nie ja :P


03.10.2006 :: 13:51 Komentuj (0)

Dzisiejszy dzień na uczelni zleciał szybciutko jak i tez wczorajszy. Tak naprawdę to dopiero od jutra zaczynam swoje studencie życie pełne czytania i czytania, egzaminów, głupich długich okienek no i nowych osób, które trzeba koniecznie poznać :). Jutro mam pierwsze zajęcia i to dopiero na 11.30 więc się spokojnie wyspie ale tak będę mieć co dwa tygodnie w środy wiec raz będę szła na 8.00 a raz na słodka 11.30. Zaczynam od zajęć z moim byłym polonistą z liceum, więc już na samym początku mam fory hihi. Wydaje mi się że nie będzie tak źle być studentka :) ale nie zarzekam się ponieważ jeszcze dużo przede mną. Jeszcze nie potrafię się odnaleźć w tym wszystkim w tym skomplikowanym studenckim świecie.
Kiedy z nów coś napisze? Wogle będę miała czas, aby pisać? Tyle będę mieć czytania, aż się boje na sama mysl heh. Musze sobie poradzić!!! No ba :)


05.10.2006 :: 18:58 Komentuj (1)

Wydaje mi się ze coraz rzadziej będę tutaj zaglądać, ale w przerwie świątecznej na pewno postaram się troszkę nadrobić zaległości. Na uczelni czeka mnie dużo czytania, mnóstwo kserowania, szukania książek, których nie ma w bibliotece uczelnianej. Potrzebuje zapisać się do innych bibliotek a nie mam indeksu i tu jest problem a bez niego ani rusz. W grupie mam 32 osoby a raczej, 29 bo 3 powtarzają rok wiec nie chodzą na wszystkie zajęcia. Czyli takich z którymi mam kontakt jest 29 w tym tylko 2 chłopaków ale co tam skoro dziewczyny są fajne :). Powoli zaczynam się odnajdywać, nie tylko w szybkim notowaniu, rozkładzie sal, zapamiętywaniu imion, nazwisk i w ogóle w szukaniu, czego kolwiek w bibliotekach.

Musze sobie poradzić, bo mogę liczyć tylko na siebie...


10.10.2006 :: 21:43 Komentuj (2)

Przemyslenia

Te wszystkie przysięgi i słodkie słowa kiedyś się po prostu kończą. Prawda? A może gdzieś tam są prawione drugiej osobie tylko, że są prawie nie widoczne... jakby za kurtyna mglistych uwag i przytyków. Czasami mówionych okrutnie wprost a innym razem jakby na okrętkę, żeby przyćmić wyrzuty sumienia... Heh ale czy one istnieją? Kiedy ludzie deklarują miłość bez granic? Która nie rani i nikogo nie potępia? Bzdura. Bo jak mogłoby być inaczej?!? Kiedy się zakochujemy mówimy drugiej osobie, że jest dla nas wyjątkowa inna niż wszystkie a nawet nazywamy ja swoim ideałem? Ale to się niestety kończy. Jedno z dwojga a czasem i oboje zaczynają w swoim partnerze zauważać rzeczy, które w większym lub mniejszym stopniu odbiegają od ich ideału. Czasem są niższe, albo grubsze? A czasem maja nawet inny typ urody. Nagle deklaracja a raczej nazywanie partnera „swoim ideałem” nabiera nowego znaczenia. Zaczyna kojarzyć się z czymś sztuczny a czasem nawet nie szczerym. I jak tu nie wierzyć, że w miłość nie ma kiczu i nie szczerości? Jak można powiedzieć, że miłość nie bywa okrutna? Bo niby, czym jest uświadamianie drugiej osobie, iż więcej rzeczy w niej jest nie takie jak byśmy chcieli? Jak ta osoba ma czuć atrakcyjnie, pewnie i najważniejsze w pełni kochana i akceptowana w związku? Nie pozostaje nic innego jak tylko udawać... udawać, że widzimy w sobie cos pozytywnego cos pięknego. A nie żałosna postać.


11.10.2006 :: 17:14 Komentuj (0)

Znowu myślę...

Dni mijają zaskakująco szybko. W wakacje czas nie leciał mi aż tak błyskawicznie, wręcz przeciwnie dłużył mi się. Te wakacje nie były udane. Marzyłam o czymś zupełnie innym albo, chociaż trochę odmiennym. Ale nie ważne, nie ma, co płakać nad rozlanym mlekiem. Teraz wszystko zaczynam od początku, ale tylko w pewnym sensie. Sensie zrozumiałym tylko i wyłącznie dla mnie, ponieważ coraz mniej osób mnie rozumie a raczej ja oddalam się o innych. A najmniej rozumie mnie najbliższa mi osoba. On na swój tok myślenia a mojego nie chce i nie umie zrozumieć. Zmieniłam się i jest mi z tym źle.

A teraz wracam do czytania hehe porażka ;)


18.10.2006 :: 20:49 Komentuj (0)

Heh na poczatku była laba i zapoznawanie sie a teraz rozpoczeła sie prawdziwa nauka. Zajecia trwaja już tyle ile powinny a zadania domoiwe powalaja z nog. Mam juz niedlugo pierwsza kartkowke a w przyszlym miesiacu zapowiedziane 2 kolokwia. Heh mam nadzieje ze jakoś sobie poradze chociaz nie czuje sie pewnie ;)


26.10.2006 :: 20:05 Komentuj (0)

Pierwsza piątke dostałam na uczelni tylko cóż z tego skoro radości we mnie brak :(



Ksiega Gosci



Dodaj wpis
Oglądaj


Archiwum

2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień



Czekam na miłość prawdziwą
gdy tyle kłamstwa na świecie....
Czekam na miłość czułą...
jak wiatr kojący w lecie...
Czekam na miłość szczerą...
gdy prawda boli...
Czekam na miłość radosna...
gdy smutki w niewoli...
Czekam na miłość wierną...
gdy wiatr złowrogi dmucha w oczy...
Czekam na miłość...
tą jedyną...
nadeszła ma miłość

ZDJĘCIA



Mam tylko jedno skrzydło
To prawie tak jak anioł
A Ty masz skrzydło drugie
Ronie u Twoich ramion
Gdy staniesz przy mnie blisko
I mocno mnie przytulisz
Bez trudu popłyniemy
Prosto w wysokie chmury
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Zatrzymamy się w locie
Nad szczytem i urwiskiem
I będziemy nad Ziemi±
Nieziemskim zjawiskiem
To będzie nasza pierwsza
Komunia bez końca
Przytul mnie tylko mocno
Lecimy do słońca
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęsknota
Szczęliwe chwile to motyle
Miłoć wieczna tęskno
Linki

Goszka

Duśka

Malutka

Sweethoneybee

Esther

Trzyletnia

Motyleczek







design by Karolina
content by marcia